13 czerwca 2015

Australio, nadchodzę!
11:43

Australio, nadchodzę!


Co Anka?! Przecież ledwo co wylądowałaś w stanach! Kanada, USA, a teraz Australia! Cholibka a ja nawet w Francji na dobrą sprawę nie byłam. Niemcy ledwo co zobaczyłam, a na Słowacji to byłam po czekoladę, za gówniarzowych czasów.

Pamiętam ten dzień jak dziś, to było moja druga rozmowa z moją rodziną, rozmawialiśmy o ich podróżach o pochodzeniu hostki i o tym gdzie i kiedy mieszkali. W pewnym momencie hostka powiedziała coś takiego " No i na wakacje właśnie lecimy do Australii, chcielibyśmy wziąć nasza AP ze sobą. Mój brat się żeni" Wyobraźcie sobie jak bardzo musiałam się kontrolować, żeby nie wybuchnąć niekontrolowaną radością. Więc zamiast miny dzikusa z otwartymi ustami, tylko się uśmiechnęłam i powiedziałam że to naprawdę miłe z ich strony, że chcą wziąć ze sobą au pair. Na zewnątrz miły uśmiech, a moja wewnętrzna Anka zaczęła wywijać taniec radości i ekscytacji. Zwłaszcza, że wszystko szło w dobrym kierunku do perfect match'u w tamtym momencie.

Jaki jest wstępny plan? Szalony! Lecę już dziś!! Na 4 tygodnie, najpierw lecę ja z Hostką i dzieciakami, 15h w samolocie.. milusio, po kilkunastu dniach dołączy do nas host. Zaczniemy od Sydney a skończymy w Brisbane.  Kąpania niestety nie będzie, albo stety bo jeszcze by mnie użarły te okropne meduzy. Chociaż hostka powiedziała żebym wzięła strój bo może akurat się przyda. Jeśli pamiętacie jeszcze jakieś podstawy geograficzne, to wiecie że tam pory roku są odwrócone. Więc nie będzie lata tylko prawie zima! Na szczęście nie będzie to taka typowa śnieżna, Polska zima. Tylko wiecie taka jesień/wiosna. Ale hey! To jest Australia. Chyba nie mam prawa narzekać jak to jedna W mówi :) I tak wciąż nie mogę uwierzyć w swoje szczęście, zawsze Australia mnie fascynowała, ale nawet nie śmiałam o niej marzyć! A teraz z bloga na blog, z wpisu na wpis jaram się coraz bardziej!

Jako przygotowany podróżnik przestudiowałam większość znanych mi blogów na których była jakakolwiek wzmianka o Australii. Dowiedziałam się żeby nie chodzić w japonkach po wysokiej trawie. Wytrzepywać ubranie zanim się je ubierze i nie podnosić krzeseł za spód. Dowiedziałam się też, że od ugryzienia pająka nie zginął nikt od 1984 a od ugryzienia węża giną średnio 3 osoby rocznie, dla przykładu na Sri Lance jest rocznie 50 śmiertelnych ofiar węży Uff. A hostka uspokoiła że takie wybryki natury i wszystkie te okropnie jadowite stworzonka są raczej w głębi kraju. Co jeszcze? Większe prawdopodobieństwo że spotkam tam kangura niż człowieka bo jest ich 2x więcej niż ludzi :) Są też kangury samobójcy, drapieżne koale. Żyć nie umierać! Postaram się do was wrócić! Jeśli chodzi o ubezpieczenie to po wielodniowym wypisywaniu do każdego możliwego biura APIA dowiedziałam się, że nasze ubezpieczenie jest worldwide, czyli nie muszę kupować nic więcej na własną rękę.

Cóż mogę wam więcej powiedzieć? Jestem równie podekscytowana co przed moją podróżą do USA, która była kilkanaście dni temu!? Jeśli macie jakiekolwiek pytania to wiecie gdzie pisać!
Co więcej! Będę podróżować w czasie w sumie chyba przeniosę się w przyszłość bo wylatujemy 13 czerwca a do Australii dolecimy 15 czerwca.! 

Chyba w końcu nadszedł czas na wprawienie w ruch instagrama także zapraszam :) suenosvida

Trzymajcie się ciepło, ciao!



20 komentarzy:

  1. Przywieź kangurka! I quokkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha mięso z kangura dla ciebie! :)

      Usuń
  2. Czekam na zdjęcia i uważaj na pająki!! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę! A jak wrócę to mam nadzieję że będziesz już tu na mnie czekać, ewentualnie przygotowywać się do wylotu <3

      Usuń
  3. Super ! Nieźle się zapowiada Twój czas :) Powodzenia i niezapomnianych wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale z Ciebie szczęściara! Rób duuużo zdjęć! I wejdź do morza. Co to za pobyt w Australii, jak się nie wykąpiesz choć raz w oceanie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę robiła tysiące zdjęć!! hahah wejdę wejdę! :)

      Usuń
  5. no to czeka Cię super przygoda! Koniecznie odpalaj insta i pisz na blogu dużo, ciekawi mnie jak się żyje w Australii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Możesz spokojnie mówić, że w 1 rok byłaś na trzech kontynentach :D

      Usuń
    2. Mnie też ciekawi! W wolnej chwili postaram się coś nabazgrać! Aczkolwiek pewnie będzie intensywnie :)
      Hahahha no! Poleciałabym jeszcze na święta do Brazylii, jedziesz?! :D

      Usuń
  6. Oo kurcze ale zazdroszczę Ci tej Australii ;D baw się tam dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo kurcze ale zazdroszczę Ci tej Australii ;D baw się tam dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam napisać jakiś chamski komentarz ale postanawiam pozostawić to bez komentarza. Baw się dobrze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha <3 dostaniesz specjalny prezent mam nadzieję ze mi wybaczysz xd

      Usuń
  9. Ale masz wakacje! <3 Miłego pobytu i nie szalej tam :D Trzymaj się cielputkoo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No ja jestem pod wrażeniem. Dawaj nam tu znać na okrągło co u Ciebie! Niedawno jeszcze mialysmy sie spotkac na kawe hahaha a to juz tyle minęło :D zwiedzaj świat, spełniaj marzenia i nieustannie szukaj szczęścia i swojego miejsca na naszej ziemi. Ogromne buziaki !!! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna ci się rodzinka trafiła ;) No masz farta, Ania nie ma co :D Ah, i właśnie w takich chwilach człowiek przekonuje się, ze bycie au pair to jedna z najlepszych rzeczy jaka mogła go spotkać! Wydaję mi się, że masz takie samo zdanie haha :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Korzystaj i rób jak najwięcej zdjęć!
    I chcę widzieć Cię częściej na instagramie :)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Australia ciekawy kraj, a zarazem kontynent. Wspaniałe widoki, dużo do zwiedzania. Życzę mile spędzonego czasu.

    OdpowiedzUsuń